Kawały Kawały
 

Nauczyciel pyta Jasia

Nauczyciel pyta Jasia:
– Jakie znasz żywioły?
– Ogień, woda i piwo.
– Piwo? Jasiu co ty wygadujesz?!
– No tak. Zawsze, gdy tata wraca do domu pijany to mama mówi: „Ojciec znowu w swoim żywiole”.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.6/5 (21 głosy)

Pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok

Pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
– Kogo chowają? – pyta Jasiu.
– Teściową – odpowiada jeden z żałobników.
– A czemu trumna jest przekręcona na bok?
– Bo jak się ją przekręci na plecy, to zaczyna chrapać.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.1/5 (10 głosy)

Kapral zwołał swoją ekipę i pyta się

Kapral zwołał swoją ekipę i pyta się:
-Kto chce jechać na zbieranie ziemniaków?
Zgłosił się jeden.
– Dobra ty jedziesz, reszta idzie na piechotę

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.8/5 (5 głosy)

Panie doktorze, bardzo mnie boli łokieć

Przychodzi facet do lekarza:
– Panie doktorze, bardzo mnie boli łokieć.
– Proszę jutro przynieść mocz do analizy.
Facet się zdenerwował, bo co ma wspólnego analiza moczu z bólem łokcia.
Postanowił zakpić sobie z lekarza i do naczynia wlał mocz swój, córki, żony i to wszystko doprawił zużytym olejem silnikowym.
Na drugi dzień otrzymuje wyniki dogłębnej analizy moczu:
– Córka jest w ciąży.
– Żona z kimś pana zdradza.
– Silnik w pańskim samochodzie jest do wymiany. A pan powinien przestać się onanizować w czasie kąpieli, bo uderza pan
łokciem w brzeg wanny i stąd ten ból.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.5/5 (10 głosy)

Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową

Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
– Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
– Nie rozumiem – mówi żona – wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
– Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie kur*a radził przygotować się na najgorsze.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.3/5 (12 głosy)

Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika

Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Jestem bardzo głodny i jestem pedałem.
Dał mu kanapkę i pojechał dalej.
Spotyka czerwonego ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Chce mi się pić i jestem pedałem.
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika.
Wkurzony wysiada i pyta:
– A ty pedale czego chcesz?
– Prawo jazdy i dowód rejestracyjny, proszę.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.6/5 (21 głosy)