Kawały Kawały
 

Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami.

Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami.
Lekarz się pyta:
– co pani dolega?
– no bo prasowałam, a z przedpokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha
– a dlaczego ma pani spalone drugie?
– a bo chciałam zadzwonić po pogotowie.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.6/5 (14 głosy)

Jasiu do mamy

Jasiu do mamy:
– Nie chcę iść do szkoły!
– Synku, musisz.
– Nie chcę. Dzieci mnie nie lubią, nauczyciele mnie nie lubią.
– Co zrobić… W końcu jesteś dyrektorem.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.1/5 (12 głosy)

Młody nauczyciel i stary

Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody – stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
– No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
– Nie synu, w dupie…

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.3/5 (9 głosy)

Blondynka wpada

Blondynka wpada
do tramwaju i krzyczy:
– Nie ruszać się,
to jest napad!
Jakiś pasażer z ulgą:
– Kurczę, aleś mnie pan
wystraszył,już myślałem
że to kanary!

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 3.2/5 (11 głosy)

Jasiu szepcze tacie na ucho

Jasiu szepcze tacie na ucho:
– Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem Ci, co mówi mamie pan listonosz jak jesteś w pracy.
Ojciec wyjmuje 10zł i daje synowi.
– I co, Jasiu? Co mówi?
– Mówi: „Dzień dobry. Poczta dla pani”.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.6/5 (16 głosy)

Pani każe dzieciom napisać jedno zdanie samodzielnie

Pani każe dzieciom napisać jedno zdanie samodzielnie, wszyscy pokazali swoje zdanie.
Jasiu był ostatni pani czyta jego zdanie:
Słoń w himalajach powiesił się na jajach.
Pani każe Jasiowi zmienić natychmiast to zdanie.
Jasio pisze i po chwili podchodzi do pani.
Pani czyta:
Słoń w himalajach powiesił się na trąbie i jajami w drzewo rąbie. :)

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.7/5 (12 głosy)