Kawały Kawały
 

Panie doktorze, bardzo mnie boli łokieć

Przychodzi facet do lekarza:
– Panie doktorze, bardzo mnie boli łokieć.
– Proszę jutro przynieść mocz do analizy.
Facet się zdenerwował, bo co ma wspólnego analiza moczu z bólem łokcia.
Postanowił zakpić sobie z lekarza i do naczynia wlał mocz swój, córki, żony i to wszystko doprawił zużytym olejem silnikowym.
Na drugi dzień otrzymuje wyniki dogłębnej analizy moczu:
– Córka jest w ciąży.
– Żona z kimś pana zdradza.
– Silnik w pańskim samochodzie jest do wymiany. A pan powinien przestać się onanizować w czasie kąpieli, bo uderza pan
łokciem w brzeg wanny i stąd ten ból.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.5/5 (10 głosy)

Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową

Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
– Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
– Nie rozumiem – mówi żona – wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
– Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie kur*a radził przygotować się na najgorsze.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.3/5 (12 głosy)

Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika

Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Jestem bardzo głodny i jestem pedałem.
Dał mu kanapkę i pojechał dalej.
Spotyka czerwonego ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Chce mi się pić i jestem pedałem.
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika.
Wkurzony wysiada i pyta:
– A ty pedale czego chcesz?
– Prawo jazdy i dowód rejestracyjny, proszę.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.6/5 (21 głosy)

Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił

Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad,
a Jasiu wrzeszczy:
– A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:

– Jasiu, to ty umiesz mówić?
– Umiem- odpowiada Jasio.
Mama:
– To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś?
– Bo zawsze był kompot!

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.5/5 (14 głosy)

Po egzaminie spotykają się dwaj studenci

Po egzaminie spotykają się dwaj studenci.
Pierwszy pyta:
– Hey, a ty jak odpowiedziałeś na pytanie „Do czego służy zgrubienie na końcu męskiego członka?”.
– Ja napisałem, że on jest po to, żeby zadowolić kobietę.
– To ja chyba mam źle.
– A co napisałeś?
– Żeby ręka się nie ześlizgiwała.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.1/5 (7 głosy)

Jedzie dziadek Trabantem

Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.
Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari.
Koleś od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować.
Dziadek oczywiście się zgadza.
– I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym migaczem
Pierwsze skrzyżowanie – czerwone światło.
Po chwili podjeżdża najnowsze Porsche.
Koleś od Ferrari został wyzwany do wyścigu a że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić.
Ruszyli.
Po ok 5 kilometrach za rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszeli to tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum.
Odzywa się pierwszy policjant:
– Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!
– A tego Porsche? Z trzy stówki miał!
– A tego Trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.6/5 (14 głosy)